Niejeden dojrzały człowiek na widok pryszczatego nastolatka przypomina sobie własną, pokrytą krostami facjatę sprzed wielu lat. Bywa jednak, że to nastolatek popada w zadumę na widok kogoś po czterdziestce, zmagającego się z trądzikiem. Schorzenie to bowiem nie jest jedynie skutkiem ubocznym okresu dojrzewania.
