Start Twój salon Praca w Spa a zdrowie. Temat ważny a totalnie pomijany.

Praca w Spa a zdrowie. Temat ważny a totalnie pomijany.

przez Redakcja

Środki chemiczne, kwasy, pola magnetyczne, UD, w końcu stres czy całe godziny przy stołach do masażu, czy fotelach do pedicure w pozycjach wymuszonych. Na co dzień nikt o tym nie mówi, może poza pracownikami narzekającymi raz po raz na ból kręgosłupa. Ten artykuł nie powstał po to by mówić o rzeczach oczywistych, ale by pokazać jaka jest skala problemu oraz by podać kilka rad płynących nie tylko z mojego medycznego wykształcenia, ale także z doświadczenia tysięcy godzin takiej właśnie pracy.

Sięgając pamięcią kilka lat wstecz, przypominam sobie dwunastogodzinne zmiany w dużej, renomowanej Klinice Spa. Pamiętam jak w soboty z kolegą Bartkiem gdzieś między ósmą a dziewiątą rano, tuz po rozpoczęciu pracy śmialiśmy się, że teraz to już z górki? Humoru nigdy nie brakowało. Czasem może sił, ale i te wracały bo team był wyjątkowy. Koniec końców praca w takim tempie, przy około 300 zabiegach dostępnych, grafiku nawet nie pełnym a przepełnionym nie jest łatwą. Każdy chce się “wyrobić” za wszelką cenę. Nie myśli się wówczas o posiłku, odpoczynku czy codziennych problemach. Liczą się dwa czynniki – czas i Klient. To generuje stres a margines błędu, z czego wielu zapewne zdaje sobie sprawę, jest mniejszy niż łepek od szpilki. Bo pracujemy na “żywym organizmie”. Nie chcę tu absolutnie pisać, jakoby praca w Spa była pasmem udręk, bo tak nie jest. Przedstawiłem obrazowo to, na co każdy z nas natrafia często. No, chyba, że mamy do czynienia z marnie zarządzanym obiektem w którym zamiast śmigających Klientów między zabiegami, śmiga wiatr. I to nie jest bynajmniej wind of change.

Z przyczyn ekonomicznych rzadko kupuje się urządzenia funkcjonalne nie tylko ze względu na przeznaczenie, ale także na ergonomię. Raczej stawia się na to by w ogóle np. konkretny fotel był i to ma być już coś. Stacjonarne stoły chociażby do Ajurwedy, które poza designem , niewiele wnoszą w pracę terapeutów. Tak jakby ktoś nagle zapomniał, że pracownicy są różnego wzrostu. Kosmetyczki całymi godzinami wykonujące zabiegi na stopach, w pochyleniu, przy sztucznym świetle, nierzadko przy, lekko mówiąc, niesprzyjających  warunkach zapachowych. To norma.

Takie przykłady można mnożyć. Inną sprawą jest dbałość osób wykonujących konkretne zabiegi o własne zdrowie. W 2008 roku przebadałem 214 lekarzy stomatologów. Oni w większości mieli wszelkie możliwości ku temu by pracować w klimacie ergonomii. Posiadali nowoczesne urządzenia, w tym regulowane fotele dla pacjentów i dla siebie, mogli wykonywać zabiegi na tzw. godzinie dwunastej, czyli stojąc za pacjentem, zamiast obok niego. To realnie powodowało odciążenie kręgosłupa. Tylko, że prawie nikt z nich z tego nie korzystał, bo jak tłumaczyli, to kwestia przyzwyczajenia. I zastanawiam się czy aby przypadkiem podobnie nie wyglądała by sprawa z kosmetyczkami czy fizjoterapeutami.

Sam osobiście postuluję wprowadzenie w obiektach Spa procedur postępowania prozdrowotnego w codziennej praktyce ich pracowników. W wielu bowiem przypadkach nie trzeba wcale od razu wydawać kroci na nowe, “wypasione” stoły, fotele czy łóżka. Wystarczy poinstruować proceduralnie ludzi co i jak powinni robić, w przerwach, by kilkoma ruchami, relaksacją, czy na drugi biegun zmianą napięć, pomóc sobie i odciążyć struktury kręgosłupa oraz stawów. Często wystarczy kilka ?chwytów? by pomóc sobie na cito a włączając w to zmiany pozycji podczas pracy, otrzymujemy pewnego rodzaju komfort a przez to i większą wydajność. Proste.

Ale jak mówi staropolskie powiedzenie – szewc bez butów chodzi. A w najlepszym wypadku w dziurawych. Fizjoterapeuci “naprawiający” Klientów, niosący pomoc w ich cierpieniu, sami cierpią, choć wcale nie muszą. Kosmetyczki powodujące że Klientki wyglądają piękniej, młodziej, bardziej kobieco, same po powrocie do domu zwijają się z bólu i łykają tony leków by nie bolało. Kochani koledzy i koleżanki. Stara zasada mówi: umiesz liczyć, licz na siebie. Nie czekajcie zatem na to by ktoś wymienił fotel, czy zainwestował w inną leżankę. Profilaktyka zawsze wyprzedzać będzie leczenie, tak jak mądrość wygrywać powinna z głupotą. Powinna.

Adam Puda
Spa Leaders
http://spa-4-u.blogspot.com/

Zobacz także

Napisz swój komentarz

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych zgodnie z polityką prywatności.

Informujemy Cię, że przetwarzamy Twoje dane osobowe. Zanim zaczniesz przeglądać naszą stronę, prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami. Akceptuję Więcej